I nieumowne8 kamięnie!

Do Amfijonowej lutnie9

Śpieszyły sie lasy chutnie10,

A niezwyczajne11 opoki

Ścisnęły sie w mur szeroki.

Orfeowych strón12 słuchały

Srogie jędze i płakały,

Gdy miłością utrapiony,

I pod ziemią szukał żony.

Jego pieśni żałościwe