Tyś mógł, ojcze, nie błądzić,
Syn tylko worki zliczy,
W rozumie nie dziedziczy.
Przeto te troski płone7
Szatanowi zlecone8;
Niech, uprzątnąwszy głowę9,
Mkną w skrzynię Fokarowę10.
A nam wina przynoście,
Z wina dobra myśl roście;
A frasunek podlany
Tyś mógł, ojcze, nie błądzić,
Syn tylko worki zliczy,
W rozumie nie dziedziczy.
Przeto te troski płone7
Szatanowi zlecone8;
Niech, uprzątnąwszy głowę9,
Mkną w skrzynię Fokarowę10.
A nam wina przynoście,
Z wina dobra myśl roście;
A frasunek podlany