Żebych jakiej choroby nagłej nie użył714,
Nie mając, kto by mi w tym jej sercem715 służył.
Ciężar także domowy, społeczny nama716,
Teraz w mej niebytności musi nieść sama,
Strzegąc w domu porządku, warując717 szkody,
Dziatek lichych718 pilnując, zakładów zgody719.
Któż wie, jesli i tego przed sie nie bierze720
(Acz wątpić nie potrzeba o mojej wierze),
Że na świecie rodzą sie takowe zioła,
Których smak pamięć domu wygładza zgoła721;