Tren XIII. (Moja wdzięczna Orszulo, bodaj ty mnie była...)1

Moja wdzięczna2 Orszulo, bodaj ty mnie była

Albo nie umierała lub sie nie rodziła.

Małe pociechy płacę wielkim żalem swoim

Za tym nieodpowiednym pożegnanim3 twoim.

Omyliłaś mię4 jako nocny sen znikomy5,

Który wielkością6 złota cieszy zmysł7 łakomy8,

Potym nagle uciecze9, a temu na jawi10

Z onych skarbów jeno chęć a żądzą11 zostawi.

Takeś ty mnie, Orszulo droga, uczyniła: