Wielkieś nadzieje w moim sercu roznieciła,
Potymeś mię smutnego nagle odbieżała12
I wszytki moje z sobą pociechy zabrała.
Wzięłaś mi, zgoła mówiąc13, dusze połowicę14,
Ostatek przy mnie został na wieczną tesknicę15.
Tu mi kamień, murarze, ciosany połóżcie,
A na nim tę nieszczesną pamiątkę16 wydróżcie17:
ORSZULA KOCHANOWSKA TU LEŻY, KOCHANIE18
OJCOWE ALBO RACZEJ PŁACZ I NARZEKANIE.