Owszem, więtszy przystępuje.
Bo mając zranioną duszę,
Rad i nierad płakać muszę;
Co snaść nie cześć, to ku szkodzie
I zelżywość21 serce bodzie.
Lekarstwo to, prze Bóg żywy22,
Ciężkie na umysł troskliwy23;
Kto przyjaciel zdrowia mego,
A ja zatym łzy niech leję,