Niepochybny396, o Febe397 i mściwa bogini398?

Albo z gniewu (bo winna), albo więc z lutości399

Dokonajcie400, prze Boga401, jej biednej starości.

Nowa pomsta402, nowa kaźń403 hardą404 myśl potkała405:

Dziatek płacząc, Nijobe406 sama skamieniała

I stoi na Sypilu407 marmór nieprzetrwany408,

Jednak i pod kamieniem żywią409 skryte rany.

Jej bowiem łzy serdeczne skałę przenikają

I przeźroczystym z góry strumieniem spadają,

Skąd źwierz410 i ptastwo411 pije; a ta w wiecznym pęcie412