Gdzie teraz twych siedm387 synów i dziewek tak wiele388?
Gdzie pociecha? Gdzie radość i twoje wesele?
Widzę czternaście mogił; a ty nieszcześliwa
I podobno tak długo nad wolą389 swą żywa
Składłaś390 dziateczki swoje zagubione391 srogo.
Takie więc kwiaty leżą kosą podsieczone
Albo deszczem gwałtownym na ziemię złożone.
W którą nadzieję żywiesz?392 Czego czekasz więcej?
Czemu śmiercią żałości nie zbywasz393 co pręcej394?
A wasze prętkie395 strzały albo łuk co czyni