Tam121 cię ujźrzę122, da Pan Bóg123, a ty więc z drogiemi

Rzuć sie ojcu do szyje124 ręczynkami125 swemi.

Tren IV. (Zgwałciłaś, niepobożna śmierci, oczy moje...)126

Zgwałciłaś127, niepobożna128 śmierci, oczy moje,

Żem widział umierając129 miłe dziecię swoje.

Widziałem, kiedyś trzęsła owoc niedordzały130,

A rodzicom nieszczesnym serca sie krajały131.

Nigdyć by ona była bez wielkiej żałości

Mojej umrzeć nie mogła, nigdy bez ciężkości132

I serdecznego bolu, w którymkolwiek lecie133