Teraźniejszość a niedawna przeszłość. Przyczyny postępu: zniesienie pańszczyzny, zaprowadzenie hipoteki, autonomia krajowa, regulacja rzek, lepsze narzędzia rolnicze, ulepszona komunikacja, parcelacja, wychodźstwo zarobkowe, oświata, towarzystwa, trzeźwość, nieubłagana konieczność. Jak się postęp odbywał. Zmiany w stroju i zabawach. Zmiany spowodowane przez wojnę światową i powstanie państwa polskiego. Co było w przeszłości dobre. Co dotychczas ludowi najbardziej szkodzi. Co jest największym skarbem człowieka. Zakończenie.
Przechodząc do dni dzisiejszych, powiedzieć trzeba, że w porównaniu z niedawną przeszłością widać po wsiach ogromną odmianę i pod wielu względami znaczny postęp. A widać to w szczególności w budowaniu porządniejszych domów i budynków gospodarskich, w lepszych narzędziach rolniczych, w lepszej uprawie gruntów i hodowli krów, trzody, koni, w pożyteczniejszych sadach, w porządniejszych sprzętach domowych, w dogodniejszej odzieży, w wychowaniu dzieci, w interesowaniu się sprawami publicznymi, narodowymi, państwowymi itd.
Gdyby dawniejsi ludzie, którzy żyli przed pół wiekiem, wstali z grobu i przyszli do nas z tamtego świata, to nie mogliby się napatrzeć i nadziwić tym wszystkim przemianom: dziwiliby się, że tyle domów i ludzi przybyło, że w domach i koło domów inne niż dawniej porządki, że inne zgoła narzędzia rolnicze i gospodarskie, że ludzie inaczej okryci, i dziwno by im było, skąd na teraźniejszych małych gospodarstwach może na to wszystko wystarczyć, a już zdumienie u nich wywoływałyby bite, równe gościńce — nie mówiąc już o kolejach żelaznych, o samochodach, samolotach — mnogość urzędów, jak starostwa, sądy, urzędy skarbowe, pocztowe, posterunki policji, szkoły, instytucje gospodarcze, społeczne, narodowe, słowem, na co by zwrócili uwagę, nie umieliby sobie wytłumaczyć, skąd się to wszystko wzięło, kto to wszystko wyrobił i jakim kosztem, zdawałoby się im, że zbłądzili, że nie przyszli do swojej wsi czy miasteczka, gdzie się kiedyś urodzili i wychowali.
*
Że po wsiach zaczął się postęp, wpłynęły na to różne przyczyny, a ważniejsze z nich są następujące:
Przede wszystkim zniesienie pańszczyzny, bo przez to chłopu pozostał czas pracy na swoim gruncie i każdy wiedział, że co przygospodarzy, to jego, nie tak jak za pańszczyzny, kiedy pan mógł chłopa łatwiej wygnać niż dziś parobka i innego na opróżnionym gruncie obsadzić. Teraz pierwszy lepszy chłop jest swobodny i może sobie żyć jak dawniej szlachcic.
Po wtóre, zaprowadzenie hipoteki, bo odtąd dopiero stało się jasną dla każdego rzeczą, że to, co posiada, jest święcie jego własnością, której mu nikt odebrać nie może, może to sprzedać, podzielić, zaciągnąć na to pożyczkę itd. Toteż, jak dobrze pamiętam, zabezpieczenie własności przez hipotekę dodało ludziom dużo ochoty do lepszej pracy, do powiększenia i podnoszenia gospodarstw.
Następnie, zaprowadzenie autonomii w kraju za panowania austriackiego, bo rządy swoje, polskie, zaczęły lepiej dbać o zagospodarowanie kraju niż poprzednie rządy obce, niemieckie. Od czasu, jak nastała autonomia, różne zaniedbane sprawy gospodarcze poczęto brać pod obrady i niedomagania usuwać, co trwało do upadku państwa austriackiego, a o co rządy niemieckie mało się troszczyły.
Również obwałowanie i regulacja rzek miała zwłaszcza dla powiatu tarnobrzeskiego wielkie znaczenie, gdyż powiat ten należy do najniżej położonych i przerżnięty jest wieloma rzekami. Niektóre wsie były tu dawniej pod wodą. Wskutek zaś uregulowania rzek i obwałowania tychże nastąpiło osuszenie, okolica zyskała pod względem zdrowotnym, ustąpiły choroby malaryczne, grunty się poprawiły i zyskały na wartości.
Dalej, do lepszego gospodarowania przyczyniły się lepsze narzędzia, bo dziś gospodarz przy dobrych narzędziach może łatwiej, prędzej i mniejszym kosztem grunt uprawić i w domu się obrobić. Nastały bowiem wszędzie rozpowszechnione: dobre pługi, płużki, brony, pazury, młynki do czyszczenia zboża, sieczkarnie i mniej rozpowszechniane: siewniki, zastępujące siew ręczny, młocarnie kieratowe, zastępujące młócenie cepami. Pospolitą stała się na wsi maszyna do szycia.