Leżą i świadczą o Bogu — szkielety.
Widzę, że nie jest On tylko robaków
Bogiem....
Ale geniusz wzrokowy gubi swą myśl w potoku obrazów, które jakby wbrew jego woli nasuwają mu się przed oczy; Asnyk myśli swe szereguje i pewną ręką doprowadza je do zamierzonego końca.
Poczucie harmonii, antypatia do wszelkiego rozdźwięku przebija się nie tylko w zewnętrznej stronie utworów Asnyka, lecz stanowi główny rdzeń jego poglądów filozoficznych i społecznych, przynajmniej o ile te ostatnie ujawniają się w jego poezji. W tym poczuciu, które z sobą przyniósł w duchu, znalazł po strasznym zawodzie młodości ukojenie i spokojną rezygnacją; co harmonią narusza i burzy, rani go więc nie tylko w przekonaniach wyrozumowanych, ale i w samej istocie jego ducha. Stąd protest bezwzględny, tylko na woli jednostki oparty jest dlań obcy i niezrozumiały; on nie zawoła.
Zemsta na wroga.
Z Bogiem — lub choćby mimo Boga,
ale powie nam:
Choć w praw niezmiennych poruszasz się kole,
Jeśli rozpoznasz twórcze ich zamysły,