— A jednak byłoby dobrze, żeby ci ktoś w pisaniu przynajmniej pomagał. Bo bardzo brzydko piszesz.

— Nelly ładnie pisze.

— I ty możesz się nauczyć, tylko musisz popracować. I błędnie piszesz.

— Miałem tylko trzy błędy.

— Ale Harry napisał bez błędu.

— Bo on jest pierwszym uczniem.

— A ty nie możesz być pierwszym uczniem?

— Nie może przecież być dwóch pierwszych.

Pani się roześmiała i do kancelarii wszedł kierownik.

— Co to, zbroił coś? — zapytał kierownik.