— Dwa lata.

— Czy oskarżony bywał od dawna u niej?

— Od roku.

— Czy pani wiedziała o tych odwiedzinach?

— Wiedziałam.

— Jak często przychodził?

— Z początku dość często, wieczorami zwykle, kiedym wychodziła do teatru. Od czasu, jak przyjął obowiązek, przychodził zwykle w dzień i rzadziej.

— Co robili oni razem?

Wesołość na sali.

— Czytywali książki.