— Myślę, że to byłoby ciekawsze niż takie bajanie.

— Kiedy ja nie mogę wszystkiego opowiedzieć.

— Ciekawa jestem bardzo, dlaczego?

— Boby się pani mama na mnie gniewała.

— O, niech się pan nie obawia.

— To mama by się nie gniewała?

— Panu się ciągle zdaje, że jestem dzieckiem. A pan to niby taki dojrzały człowiek.

— Rozumie się, że jestem dojrzały.

— Ciekawam bardzo, dlaczego?

— No, bo ja mam już wąsy, a panna Stefcia nie ma jeszcze wąsów.