Nagana!...
— Pułkownik Suchta.
— Jestem.
— Kancelaria?
— Jest! — Owinięta w gazetę, żeby się nie pobrudziła, nawet nie zgnieciona, bo na wiórku ułożona starannie.
— Doskonale. Imiona żołnierzy, pułkowniku?
— Szymczak, Kletke, Pyrzak mały, Śniatała, Tyszkiewicz, Królikowski, Maciejewski, Dydek, Krzysztofik, Kwas.
— Żadnych skarg nie ma?
— Skarg nie ma, jest prośba. Pyrzak pragnie być w parze z Królikowskim, bo to jego kuzyn.
— Dobrze, niech zmienią pary.