Po deszczu było w lesie dużo grzybów, ja znalazłem dwa prawdziwe30 i trzy maślaki, i w lesie jeden chłopiec zginął, ale się znalazł. A potem rozmawialiśmy o wypadkach.

Wczoraj zapomniałem napisać, że były sztuki magiczne i dwa grosze zamieniły się na czterdzieści groszy31.

Tak spędziłem dzień wczorajszy.

Nauczyłem się dużo ładnych piosenek i taką32:

Ja tratwę z liści zrobię,

Zobaczysz, śliczną rzecz.

Popłyniem z wodą sobie,

Aż het daleko, precz.

Wczoraj była wielka zabawa w Zofiówce i teatr. Roztworzyła się33 kurtyna i była matka chora, i miała trzy córki. Przyszedł starzec prosić o gościnność i one go zapytały, jak uzdrowić matkę, i staruszek kazał przynieść wody z lasu.

W drugim akcie przyszły dwie córki do lasu, ale potwór je przestraszył i uciekły. Potem przyszła trzecia córka i koło niej aniołowie. Potwór wyszedł z wody i powiedział: „Nie dam ci wody, dopóki nie zostaniesz moją żoną”. Ona się zgodziła, wzięła wody i poszła do domu.