— A moja łódka łódkę uradzi58.
— Eee, twoja łódka bokiem idzie.
— Bo ją wiatr tak pcha.
— Patrz, a moja sama skręca.
— A teraz jedna łódka drugą pcha.
— Te, odejdziesz ty tam od koła czy nie?
Teraz już można być spokojnym o kierat.
— Patrz, co piasku nakładłem, i nie tonie.
— Bo łódka musi mieć balast.
— Te, czego patyki wrzucasz? Idź sobie!