— Jesteś impertynent — mówi Łazarkiewicz, gdy mu kto dokuczy...

Kiedy raz chłopiec, rozmawiając z panem, trzymał ręce w kieszeni, Łazarkiewicz zwrócił mu uwagę:

— Zachowujesz się niewłaściwie, okazujesz panu lekceważenie. Pan może się czuć tym dotknięty.

I dodał:

— Nieobliczalne tego mogą być skutki.

Kiedyś ktoś inny powiedział, że dziadek jego jest stary, Łazarkiewicz sprostował natychmiast:

— Niefortunnie się wyraziłeś, o człowieku mówi się wiekowy, a nie — stary.

I dodał:

— Czystość języka jest cnotą narodu...

Kiedy chciał panu powiedzieć, że głowa go boli, oznajmił: