— Skąd masz? — pyta się mama.
— Kolega dał.
— Jedz sam.
— Jadłem. Zęby mnie bolą.
Nieprzyjemnie kłamać; ale co robić.
Inny czar udał się i nie udał.
Bardzo chciał mieć zegarek.
Już wiele razy myślał, żeby zamiast torebki coś pożytecznego. Ale bał się popsuć pośpiechem.
Aż doczekał się. Znów wszyscy spali.
Powiedział jakieś wyrazy egipskie czy arabskie. Powiedział zaklęcie i...