Kaszle.

— Boli!

— Już przytomniejszy — mówi pielęgniarka szpitalna.

— Więc gadaj, dlaczego uciekłeś z domu? — pyta się doktór.

Kajtuś odwrócił się plecami i przykrywa kołdrą na głowę. Nie lubi tego pana, który go puka i słucha przez rurki.

— Powiedz, co w nocy w rowie robiłeś? Jaki czarodziej cię tam zaniósł?

Doktór siłą sadza Kajtusia.

A tu nagle — ojciec wchodzi na salę.

— Antoś, co się z tobą stało?

Nie wie Kajtuś, czy widzi ojca naprawdę, czy znów mu się zdaje.