— Teraz taka moda. W Paryżu wszystkie bogate damy tak chodzą — zażartował cyklista48.
Ale kiedy potrąciły piekarza, który niósł na głowie tacę z ciastkami, ten dawaj wymyślać:
— A pokraki, a flądry, a marmuzele49!
Przestraszone — dawaj tyłem uciekać na drugą stronę ulicy.
A środkiem ulicy samochód pędzi.
Szofer chce zahamować, ale za późno.
— Przejedzie!
Kajtuś pomyślał spokojnie:
„Niech w aeroplan50...”
Do samochodu powiedział.