Na pamiątkę dla Kajtusia-czarodzieja od Zosi-wróżki.
Rozdział trzynasty
Paweł i Pietrek — Kajtuś walczy z Murzynem — W książęcym hotelu — Reporter gazet
Nazywają Paryż stolicą świata.
Ze wszystkich lądów i krajów jadą tam ludzie, żeby się uczyć, pracować i bawić.
Zawitał i Kajtuś do stolicy świata.
Stoi bezradny przed dworcem i nie wie, co począć, w którą zwrócić się stronę.
Niby rozumie czarnoksięskim sposobem, co mówią wokoło, ale czuje się w obcej mowie jak w ciasnym, pożyczonym ubraniu.
Spieszą tłumy, mkną pojazdy. Nikt na niego nie zwraca uwagi.
Jakże się zdumiał i ucieszył, gdy posłyszał nagle swoje imię.