Kajtuś też wiele zapomniał — nie pamięta, jak sam był mały.

— Babciu, niech babcia opowie, jak złodzieje truli Azora.

— Już tyle razy mówiłam. Mieliśmy dwa psy. Azor wtedy był młody, a Kado stary i mądry.

— Czujny był — dodaje Kajtuś.

— Wierny, mądry pies.

— A złodzieje podrzucili zatrutą kiełbasę — podpowiada Kajtuś.

— Ano tak. Ale Kado poznał od razu. Wącha kiełbasę, szczeka i nie rusza.

— Oj, babciu. Z tym felczerem23. Taka śmieszna historia.

— I śmieszna, i nie. Twoja mama zachorowała. I dziadek wezwał felczera.

— Kado na łańcuchu.