A pani:

— Kto śpiewa?

Ja i wtedy nawet nie oprzytomniałem, tylko się oglądam, kto śpiewa. A Borowski mówi na mnie. Pani się pyta:

— Ty śpiewałeś?

— Nie.

Bo naprawdę nie zauważyłem: I zupełnie znów zapomniałem, i drugi raz zaczynam. Chyba jeszcze głośniej, i pani się rozgniewała.

A Borowski:

— Może teraz powiesz, że nie ty?

Mówię:

— Ja.