— Śpisz?

— Nie.

— Boli cię głowa?

— Nie.

— Nie zimno ci, może cię przykryć?

Ręka matki dotyka twarzy, piersi.

Siadam.

— Niech się mama nie boi. Głowa wcale mnie nie bolała.

— A mówiłeś.

— Zdawało mi się. Spać mi się chciało.