Nie umiejętność da ci podwyżkę pensji i hojną gratyfikację.

Ale:

Biurowy savoir vivre, którego główne punkty wnet ci wyłuszczę.

1. Przychodzisz do biura punkt o godzinie dziewiątej. Zwierzchnik wita cię mile: jesteś punktualnym. O, nieopatrzny: zadowolony już jesteś, niczego więcej nie pragniesz. Posłuchaj, co powinieneś powiedzieć.

— Przepraszam, panie naczelniku, że się tak fatalnie spóźniłem.

— Ależ nie — powiada zwierzchnik — jest akurat godzina dziewiąta.

— Nie, panie, jest trzy minuty po dziewiątej; tylko nasz zegar o trzy minuty się spóźnia. Czy rozkaże pan rozkazać szwajcarowi, by zegar posunął?

Zwierzchnik już cię widzi, już cię pamięta, już zwraca na ciebie uwagę.

2. Siadasz przy biurku. Rozpoczyna się dzień roboczy. Czynisz to, co inni: pracujesz niedbale, o ile nie jesteś obserwowany przez czujne oko kontrolera. Strzeż się tylko dwóch rzeczy: nie nazywaj nigdy zwierzchnika „starym”, gdyż może usłyszeć; nie śmiej się nigdy głośno, ani głośno nie opowiadaj dowcipów.

Wchodzi zwierzchnik do biura. Wszyscy go widzą, śledzą jego kroki, czekają skinięcia, tylko ty go nie widzisz. Rozumiesz, ty go nie widzisz: jesteś cały pogrążony w pracy.