— Oślica jesteś. Kózka to jest rzeczownik.
— A co to jest rzeczownik?
— Część mowy.
— Dobrze. Nareszcie wam to zdołałam wbić w łby, ośle głowy. Schowajcie kajety. Teraz arytmetyka.
Łzy.
— Już beczycie? — Pewien ojciec miał sześciu synów. Razem ci synowie mieli 315 lat. Drugi syn był dwa razy starszy od pierwszego, trzeci — dwa razy starszy od drugiego, czwarty — dwa razy starszy od trzeciego itd. Ile każdy z synów miał lat? Takie zadania często bywają na egzaminach. Noo?
Przytłaczające milczenie.
— No, ile części miał pierwszy syn? Prędzej.
— Części mowy, proszę pani.
— Osioł jesteś. Nic nie umiesz. No, a ty?