— To można tak długo żyć, proszę pani?

— Do głupich pytań, to ty jesteś jedyny, ale do nauki, to ani w ząb. Ja wzięłam tak tylko dla przykładu. Ile jest dwanaście razy dwanaście?

— Trzysta.

— Źle.

— Bo ja to wziąłem tylko dla przykładu.

— Będziesz sobie żarty ze mnie stroił, smarkaczu? Przepiszesz za karę na jutro cztery stronice z książki, No, a ty co powiesz?

— Jaaa?

— Tak: ty. Ile jest dwanaście razy dwanaście?

— Cztery.

— A dwa razy dwa?