Czekam wiadomości. Król Maciuś uciekł z bezludnej wyspy. Sprawdzić, czy naprawdę Klu-Klu ogłosiła wojnę świętą czarnych dzieci. Gdzie jest jej obóz? Depeszę podał sekretarz Rady Pięciu.
W pięć minut później znów aparat stuka:
Czy Maciuś przybył z obozu czarnych dzieci? Jeżeli tak, gdzie się obóz znajduje? Ile jest dzieci? Czego potrzeba? Sekretarz Czerwonego Krzyża.
W pięć minut później:
Donieść natychmiast, w jakim stanie przybył Maciuś: czy zdrów. Smutny król.
— Rozerwę się czy co, u kata — złości się telegrafista, bo znów telefon od policmajstra.
— Co robi ten chłopak?
— Śpi.
— Gdzie śpi?
— Na ławce.