— Żeby żyć w Palestynie, trzeba zasłużyć — powiedział.

Chciał tatuś wrócić, ale nie zdążył, chociaż zasłużył.

Dziecko wiele wie, tylko nie umie powiedzieć. Boi się mówić. Nie boi się, ale wstydzi. Nawet nie wstydzi się, tylko nie może powiedzieć tak, żeby dorosły zrozumiał, żeby nie myślał, że to niemądre, dziecinne i śmieszne.

*

Potem mama mówiła raz:

— Nie mogłam sobie miejsca znaleźć, kiedy przyjechałam do Palestyny.

Ona tak samo. Kiedy weszła pierwszy raz do szkoły, nie mogła sobie znaleźć miejsca.

— Jak ci się powiodło w szkole? — pyta się mama.

— Dobrze. Tylko pić mi się chciało.

Niby powiedziała. Ale nie wie mama, jak było naprawdę. Było gorąco, a nie wiedziała jeszcze, gdzie można się napić wody. Wstydziła się zapytać, żeby źle nie powiedzieć. I może nie wolno, może za dużo wypije?