— Ja mam 8 lat.
— Władek też ma 8 lat.
Wika idzie sprawdzić, Helcia niepewna.
Hel.: Wł.27, ile ty masz lat?
Wł.: 7 i pół.
Krysia przy stoliku starszych. Helcia się jej przygląda.
Modlitwa — marsz — Helcia głośno, prowok.28: — O, fartuch — mamusia kazała fartuch. Biegnie. Przewraca ławkę.
Głośno do pani:
— Przewróciło się.
Do mnie: