— Fra-Fre-Fe-Felek.

— A widzisz, dobrze że się nie założyłeś.

— A dobrze.

— Pewnie znasz Franka?

— Znam.

— A Felka?

— Nie znam.

Toż samo było przy arytmetyce. Zamiast: ogórki, dwa razy przeczytał: gruszki.

— Pięć gruszek — oznajmia mi odpowiedź zadania.

— Ani się zaczyna.