Czyta:
— Przekupka ma 9 jabłek. Ile jabłek jej zostanie, jeżeli 4 chłopców weźmie po 2 jabłka każdy.
I do siebie półgłosem:
— Jakiś tam każdy. (I głośno). Jedno jabłko.
*
— Dwie monety... Monety, już wiem, co to jest, ale zapomniałem.
To pozornie nielogiczne zdanie ma jednak rozumną podstawę: jeśli nie wie, bo zapomniał, to może sobie jednak przypomnieć.
*
Przy dwudziestym już jakimś zadaniu proponuje:
— Będę cicho czytał i będę panu pisał, ile wypadnie.