— Nie mogę wiedzieć.

— Czy napisać, że byłeś słaby55?

— Nie!

Ledwo się powstrzymałem od ironicznego pytania: „No, a o ciastku z powidłami i salcesonie?”

List krótki: pracuję w warsztacie ciesielskim, robota mi się podoba, pan uczy mnie czytać i rachować, możesz być o mnie spokojny.

— Jak podpisać?

— Stefan Zagrodnik.

— A może napisać: całuję cię serdecznie.

— Eee, nie potrzeba.

— Dlaczego?