Pokazuję, że i mój nakręca się — „w obie strony”.
Biorę się do pisania — porządkowania notatek.
— Proszę pana, ja włożyłem nową stalówkę57, bo tamta zacinała papier.
— Zepsuła się prędko, bo pisałeś nią po stole, a od drzewa koniec się tępi.
Dopiero teraz, mimochodem, zwróciłem uwagę na niewłaściwość, przekonałem się wielokrotnie, że podobne uwagi mają znacznie większą wartość.
Cisza...
— Dlaczego pan tyle kartek podarł?
Tłumaczę, co znaczy notowanie naprędce, a co opracowanie notatek.
— Na przykład notuję coś o chorym: kaszel, gorączka. A potem jak mam czas, przepisuję porządnie.
— Mama kasłała, krwią pluła — był cyrulik — powiedział, że z tego nic nie będzie. Potem mama chodzili58 do szpitala, aż umarli.