Ciekawy świat. Ale pan Profesor to zna. Z nudów prowadzę protokoły posiedzeń, a co ciekawsze, notuję. Osobno prowadzę zeszyt wniosków-projektów. — O, ten w sukni zaproponował, żeby założyć bank erotyczny. Od chwili urodzenia dziecka rodzice wpłacają pewną kwotę; a gdy dorośnie i zakocha się, bank wypłaca sumę potrzebną na założenie domu, rodziny.
PROFESOR
Już są podobne asekuracje163.
STENOGRAF
Nie, sąd erotyczny ma orzec, czy jest miłość prawdziwa.
PROFESOR
Pan tu dawno?
STENOGRAF
Od czterech miesięcy. Doktór164 mówi, że na próbę może mnie wypisać, ale nie ufam sobie. Posady nie mam, a jak znów pić zacznę? Nasz doktór stara się dla mnie o posadę. — A z bankiem nie jest tak, jak pan sądzi. Gdybym był w swoim czasie taką sumę otrzymał, nie byłbym tu. — Ich myśli są „gzygzakowate”, ale właśnie dlatego ciekawe, że niezależne.