VI
1. Czytam, co napisano w Biblii, ale wiem o tym więcej. Nie byłem w Egipcie, sam nie widziałem, dlatego wiem co innego niż uczeni mędrcy. Wiem to, co ja wiem.
2. Wiem, co myśleli Amram i Jochewed417, chociaż nie słyszałem ich rozmów.
3. Wiem, bo czytałem w Biblii; wiem więcej, bo zadaję pytania i sam sobie na nie odpowiadam, zastanawiam się i znajduję odpowiedź.
4. Czytam o Jochewed: „I poczęła kobieta, i porodziła syna, a widząc, że był piękny, kryła go przez trzy miesiące”. Oto co przeczytałem.
5. Przeczytałem, dziwię się i pytam: jak to? Ukrywała go dlatego tylko, że był ładny? A gdyby był brzydki? Czy dałaby Egipcjanom wrzucić go do rzeki?
6. „Kryła go przez trzy miesiące...” Pytam, czemu nie dwa miesiące albo czemu nie cztery? Siadam, odpowiadam sobie i już wiem.
7. Napisane jest: „Nie mogła dłużej go ukrywać”. Pytam więc, dlaczego? Chcę wiedzieć to, czego nie powiedziano w Biblii, znowu się zastanawiam i wiem.
8. Napisane jest: „A nie mogąc dłużej go ukrywać, wzięła papirusowy koszyk, powlekła go żywicą i smołą, a włożywszy weń dziecię, zostawiła je wśród trzcin na brzegu rzeki”. Pytam więc: dlaczego w koszyku, po co żywica, smoła, trzciny?
9. Znam już swoją prawdę, wiem, dlaczego Jochewed tak postąpiła, i opowiem, co wiem. A ty? Czy także wiesz i czy opowiesz?