5. Albo: — Jeżeli ci się przykrzy na dworze twego ojca i chcesz chować dziecię, weź sobie któreś z dzieci moich dostojników — łucznika, rachmistrza, doradcy, przełożonego piekarzy albo też podczaszego. Po cóż ci chłopiec hebrajski?

6. A może tak: — Słowo królewskiej córki jest słowem królewskim. Jeżeli dziecko to oddałaś na wychowanie, niech już się stanie według twojego życzenia. Lecz jakże słowo córki może być szanowane, skoro ona nie szanuje słowa swego ojca?

7. Lub tak: — Niech hebrajska mamka ukryje to dziecko, by jego matka nie poznała prawdy, bo będzie chełpić się wśród swoich i innych zachęci do łamania moich rozkazów.

8. Lub tak: — Postawię strażników u miejsca twych kąpieli, by niewolnicy nie mieli do ciebie przystępu.

9. Albo: — Przywołaj hebrajską mamkę z dzieckiem; niech rzecz tę zbadają moi kapłani i mędrcy i niech mi powiedzą, czy dobrze uczynię, chowając je jak twego syna.

10. Nie wiem, jak było naprawdę, i nie mogę powiedzieć: oto jedyna prawda, i moja, i twoja. Nie, ta prawda jest tylko moja, bo ja sobie ją tak wyobrażam. A ty szukaj swojej prawdy sam.

XXIII

1. Czytam w Biblii, że Mojżesz na pustyni się żalił: „Nie jestem człowiekiem wymownym, ciężkiej mowy jestem i ciężkiego języka”. A Biblia nie wyjaśnia, czy było tak i wtedy, gdy był dzieckiem na dworze faraona, i dlaczego miał ciężką mowę.

2. Ale oprócz słów Biblii są jeszcze słowa hagady431, opowiedzianej przez mędrców:

3. Na dworze faraona byli rozliczni mędrcy, kapłani, tłumacze snów, znawcy i objaśniacze zagadek, których faraon się radził, by postąpić według tej rady.