— Więc dlaczego przyszliście do mnie?

— Bo pan należy do Zgromadzenia Kupców.

— No tak, ale ja mogę tylko swoich chłopców zapisać.

— Myśleliśmy, że pan nie odmówi, bo to przecież tylko formalność — śmiało odrzekł Olek.

Siwy pan włożył okulary i nagle zapytał powoli:

— A co to znaczy formalność?

— Formalność — odpowiedział Olek — to jest takie głupstwo, które trzeba zrobić, żeby chodzić do szkoły, żebym ja mógł zostać wodzem, a mój przyjaciel doktorem.

Władek byłby się schował pod ziemię ze wstydu. Jak można obcemu tak wszystko zaraz mówić?

— Dobrze, ja was zapiszę — powiedział siwy pan. — Wstąpcie jutro do mnie.

Olek wyjął notes, pan podyktował swoje nazwisko i adres i Olek może trochę za głośno powiedział, wychodząc: