zostanie z tobą na zawsze.

Zszarga ci nerwy i połamie serce.

Będzie cię dręczyć nocami

i zmuszać do płaczu w najmniej odpowiednich momentach.

Twój ból nie minie.

Co cię nie zabije, zrobi z ciebie zombi,

trzęsącą się galaretę, w pościgu na ludzi,

którzy nie będą przed tobą spierdalali.

Czy nie lepiej byłoby umrzeć,

czy nie byłoby lepiej dać się zabić?