Raczej oszczędzać chciała ojca nieszczęsnego:

Wstydem zdjęta za zamiar tej chuci przeklętej

I za płomień zbrodniczy z jej oczu poczęty,

Chciała umrzeć; dłoń zbrojna w żelazo uczynne,

Miała zgasić jej oczu promienie niewinne.

Ujrzałam, poskoczyłam, chwyciłam wpół ciała;

Jam ją jedynie dla cię ocalić zdołała;

I jej łez, a twej męki litując się razem,

Mimo chęci się stałam jej cierpień wyrazem.

TEZEUSZ