Dzień jasny nie jest czystszy, panie, niż twe dziecię.
I ten Hipolit miałby, plugawym spojrzeniem...
TEZEUSZ
Tak, hardość twa, nikczemny! jest twym potępieniem.
Oziębłości twej niecne przyczyny są widne:
Fedra jedna wabiła twe oczy bezwstydne;
I dusza twa, zmrożona dla przedmiotów innych,
Obca była powabom płomieni niewinnych.
HIPOLIT
Nie, ojcze, owo serce — poznaj prawdę całą! —