Czystej miłości czarów strzec się nie umiało;
Kocham: oto, wiedz, ojcze, ma zbrodnia prawdziwa;
Kocham: zakazów twoich skruszyłem ogniwa.
W kajdanach swych Arycja więzi mnie dziś miła;
Córa Palanta syna twego ujarzmiła:
Ubóstwiam ją; me czucia, praw twoich niepomne,
Dla niej płoną, jej święcą pragnienia niezłomne.
TEZEUSZ
Kochasz ją? Nieba! Nie, nie, ty mnie nie oszukasz:
Ucieczki dla swej zbrodni w innej zbrodni szukasz.