Ale, zanim nas węzeł tak słodki nie spoi,

Mogęż96 uchodzić z tobą, nie depcąc czci swojej?

To wiem, iż bez uszczerbku dla mego imienia

Wolno mi z rąk Tezeja szukać wybawienia:

Inna rzecz dla rodziców jest powolność święta,

A inna znów tyranii zerwać wrogie pęta.

Lecz ty mnie kochasz, panie; i słuszna obawa...

HIPOLIT

Nie, nie, zbyt mi jest drogą twoja dobra sława.

Szlachetniejszym pragnieniem czucia moje płoną: