Biedne ciało, na którym gniew bogów się znaczy,

Po stokroć godny przedmiot ojcowskiej rozpaczy.

TEZEUSZ

O mój synu! Nadziejo nad wszystko mi droga!

O zbyt skore usługi okrutnego boga!

Jakaż na dni mych resztkę niedola straszliwa!

TERAMENES

W tej samej chwili trwożna Arycja przybywa:

Zbiegła właśnie, by gniew twój obchodząc i karę,

W obliczu bogów jemu ślubować swą wiarę.