Pospieszyła go pierwsza przed tobą obwinić...

Skazała się już sama. Jej rady zatrute

W falach morza znalazły zbyt lekką pokutę.

Byłabym dni me dawno skróciła żelazem,

Lecz niewinnej ofiary dręczona obrazem,

Pragnęłam, wprzód ci pełne złożywszy wyznanie,

Wolniejszą drogą zstąpić w umarłych mieszkanie.

Wypiłam, by dopełnić morderczego dzieła,

Jad, co go w mury Aten przywiozła Medea.

Już trucizna do serca mojego dociera;