Kazałaś się przyoblec w najbogatsze stroje;

Ty sama chciałaś dzisiaj, pomna dawnej chwały,

W całym blasku powitać słońca krąg wspaniały.

Widzisz go oto, pani, i znów kryć się żądasz,

Zmierżona20 światłem, które niecisz i oglądasz?

FEDRA

O ty, ojcze nieszczęsnych pokoleń prześwietny,

Ty, z którego mać moja ród wiedzie szlachetny,

Co może za mnie biedną płonisz się tam w niebie,

O, Słońce, raz ostatni dziś oglądam ciebie.