ENONA

Jak to! jeszcze mi trzeba z ust twych słyszeć o tem!

Wiecznież21 patrzeć na ciebie, jak, gardząc żywotem,

śmierci przedwczesnej wzywasz w zgubnym omamieniu?

FEDRA

Ach, gdybyż można teraz w drzew odpocząć cieniu!

Ach, kiedyż dane będzie znów mojemu oku

Biec za rydwanem, widnym w kurzawy obłoku?

ENONA

Jak to, pani?