Samo wspomnienie jego twe serce porusza.

FEDRA

Tak, książę; wzdycham, płonę wciąż dla Tezeusza:

Kocham go! Nie tym, jakim piekła go widziały,

Zmiennym, w tysiącu przygód szukającym chwały,

Boga umarłych łoże pokalać gotowym;

Ale wiernym i dumnym, i nieco surowym,

Uroczym, młodym, serca ciągnącym ku sobie.

Bogów postawie świetnej podobnym lub — tobie!

Twoją miał postać, głos twój i twoje miał oczy,