137. komicje a. komicja (łac. comitia) — w starożytnym Rzymie zgromadzenia ludu, które w okresie republiki wybierały urzędników oraz uchwalały ustawy (leges). [przypis edytorski]
138. komisarzy radomskich i deputatów trybunalskich — osobne sejmiki „deputackie” wybierały co roku deputatów do trybunału koronnego. Trybunał był sądem odwoławczym najwyższej instancji od wyroków sądów ziemskich i grodzkich, nadto sądem pierwszej instancji w sprawach przeciw starostom i urzędnikom grodzkim o naruszenie obowiązków przy wymiarze sprawiedliwości. Przewodniczył mu wybierany przez deputatów marszałek. Trybunał skarbowy, urzędujący w Radomiu, składał się z wybieranych na każdym sejmie senatorów oraz z deputatów, obieranych zazwyczaj na sejmikach relacyjnych. Pociągał on do odpowiedzialności poborców i tych wszystkich, na których ciążył zarzut przywłaszczenia sobie grosza publicznego, wyrokował w sprawach zatargów pomiędzy obywatelami a wojskiem, badał rachunki wojskowe itd. Trybunał radomski został zniesiony przez Konstytucję sejmu konwokacyjnego 1761 r., a atrybucje jego przekazano utworzonej wtedy Komisji Skarbowej. [przypis redakcyjny]
139. laudum — uchwały sejmików nosiły nazwę laudów, już od końca XVI wieku spisywano je w formie osobnych aktów i wciągano do ksiąg grodzkich. [przypis redakcyjny]
140. Wilkes, John (1727–1797) — angielski publicysta, od r. 1761 członek Izby Gmin, prowadził w broszurach i w wydawanym przez siebie piśmie ostrą kampanię przeciw rządowi, nie oszczędzając nawet osoby króla Jerzego III. Izba, zależna w zupełności od gabinetu, pozbawiła Wilkesa mandatu w r. 1764. Oskarżony, chroni się przed sądem za granicę. W r. 1768 wraca do Anglii, staje przed sądem i zostaje skazany na 22 miesiące więzienia. Podczas odsiadywania kary ponownie wybrany posłem przez jeden z okręgów londyńskich. Izba Gmin ruguje go znowu, a gdy po raz trzeci został wybrany w r. 1769, Izba Gmin uznaje wybór za nieważny, a Wilkesa za niezdolnego do piastowania mandatu poselskiego. To prześladowanie zyskało Wilkesowi olbrzymią popularność. W r. 1771 wybrano go szeryfem, w r 1774 lordem majorem Londynu. Na stanowiskach tych zdobywa sobie powszechny szacunek i znaczenie, tak że gdy w r. 1784 został wybrany posłem, rząd nie odważył się już przeciw temu wystąpić. [przypis redakcyjny]
141. Izba Gmin — niższa izba brytyjskiego parlamentu. [przypis edytorski]
142. „Złota Księga” wenecka — Złota Księga była w Republice Weneckiej rejestrem szlachty. Wciągano do niej potomków szlachty, którzy dopiero na podstawie tego wpisu mogli brać udział w rządzie. [przypis redakcyjny]
143. to pewna (daw.) — dziś: to pewne. [przypis edytorski]
144. Każda jednostka powinna mieć głos; żadne ciało zbiorowe, jakiekolwiek by ono było, głosu mieć nie powinno — tę myśl rozwija Russo w Umowie społecznej II, 3, a jeszcze jaśniej w Ekonomii politycznej: „Każdy związek państwowy składa się z innych, mniejszych związków różnych rodzajów, z których każdy ma swoje interesy i swoje zasady; lecz nie tylko te związki, które każdy spostrzega, ponieważ mają formę zewnętrzną i legalną, istnieją rzeczywiście w państwie; wszystkie jednostki złączone jakimkolwiek interesem wspólnym tworzą tyleż różnych związków, stałych czy chwilowych, a siła ich jest nie mniej rzeczywista, choć mniej widoczna, dobra zaś obserwacja ich różnych wzajemnych stosunków daje prawdziwe poznanie obyczajów. Te właśnie wszystkie związki, ukryte czy formalne, zmieniają przez swoją wolę wygląd woli publicznej tym różnymi sposobami. Wola tych poszczególnych związków pozostaje zawsze w dwóch stosunkach: odnośnie do członków związku jest wolą powszechną, odnośnie do całego społeczeństwa jest wolą szczególną, bardzo często wydając się na pierwszy rzut oka słuszna, a przy bliższym wglądnięciu znieprawiona. Ktoś może być pobożnym księdzem, albo dzielnym żołnierzem, albo gorliwym patrycjuszem — a złym obywatelem. Jakaś uchwała może być bardzo korzystna dla małej wspólnoty, a bardzo niebezpieczna dla wielkiej. Prawda, że skoro związki poszczególne są zawsze podporządkowane związkowi, który je obejmuje, powinno się słuchać tego ostatniego przed tamtymi; prawda, że obowiązki obywatela idą przed obowiązkami senatora, a obowiązki człowieka przed obowiązkami obywatela, ale, na nieszczęście, osobisty interes stoi zawsze w odwrotnym stosunku do obowiązku i zwiększa się w miarę, jak związek staje się ściślejszy, a zobowiązanie mniej święte; dowód niezbity na to, że wola najpowszechniejsza jest także zawsze i najsprawiedliwsza i że głos narodu jest w istocie głosem Boga. — Z tego nie wynika jeszcze, żeby uchwały publiczne były zawsze sprawiedliwe”. (Ale niesprawiedliwość uchwały wydanej przez naród) „zdarzy się tylko wtedy, gdy ludzie zręczni potrafią przez wpływy i wymowę te szczególne interesy postawić w miejsce interesów narodu. Wówczas czym innym będzie uchwała narodu, a czym innym wola powszechna”. [przypis redakcyjny]
145. kasztelan — w średniowiecznej Polsce urzędnik bezpośrednio niższy rangą od wojewody, sprawujący władzę nad zamkiem lub grodem i podlegającym mu okręgiem administracyjnym średniego szczebla, tzw. kasztelanią; po wprowadzeniu w XIV w. urzędu starosty i systemu powiatowego urząd kasztelana tracił na znaczeniu. Jako tytularny urzędnik ziemski kasztelan zasiadał w radzie królewskiej, a później w senacie. Najwyższą pozycję miał kasztelan krakowski, kasztelanowie wileński i trocki zasiadali pomiędzy wojewodami; oprócz nich wyróżniano 31 kasztelanów większych, którym przysługiwały krzesła za wojewodami oraz 49 kasztelanów mniejszych, zasiadających na końcu izby senatorskiej, na wąskich ławach pod ścianą. [przypis edytorski]
146. Jakąż to niekorzyść dostrzeżono w wyborze przez sejmiki wojewodów połockiego, witebskiego i starosty żmudzkiego — województwo połockie zorganizowano w r. 1504, witebskie w r. 1511, łącząc z urzędem wojewody, dawniej istniejącym, urząd starosty tej samej ziemi. — Starosta żmudzki stał pod względem zakresu władzy na równi z wojewodami; zasiadał on też w radzie wielkoksiążęcej, a od r. 1569 w senacie. Wszystkie te trzy urzędy obsadzane były przez króla na podstawie przedstawienia ze strony ludności, później sejmików. W ziemiach połockiej i witebskiej działały w tym względzie tradycje republik północnoruskich, dzięki którym te województwa utrzymały przywilej wyboru swoich najwyższych urzędników. Żmudź, która jeszcze do wieku XV zachowała pierwotną organizację wiecową, umiała również uzyskać od W. Księcia podobną koncesję (por. Kutrzeba, Historia ustroju Polski w zarysie, tom II: Litwa). [przypis redakcyjny]